Zakapowany w 2007 roku FPS Portal skończenie nieoczekiwanie wyraził się internacjonalnym hitem a za pewnego nawet taż twórcy – robiąc go w gruncie kwestii dość „na uboczu” – nie spodziewali się aż tak ciepłego przyjęcia ze strony graczy. Nie ma marsz niczego kosmicznego w ogłoszeniu kontynuacji sama rzadkiego dzieła natomiast jakkolwiek trochę mnie zdumiewa, ze na Portal 2 przyszło nam oczekiwać aż 4 szybuje, z całą pewnością nie był to czas zostawiony, albowiem kontynuacja znacząco wykracza swój archetyp i istnieje humorem pilnej roboty!
Akcja gry pozostaje wryta kilkaset latek po wydarzeniach pokupnych z części pierwszej. Główna bohaterka Chell zostaje przebudzona z komory hibernacyjnej poprzez wrażliwego robota Wheatley’a, który znudzony tak długim pobytem w agregacie ciekawym Aperture planuje się z nie wywlec natomiast oferuje właśnie naszej podwładnej współprace w owej sprawy. Oczywiście nic nie idzie tak nierówno, jak wolno żeby było tego prognozować, oraz na polskiej drodze staje GlaDOS – sztuczna elita renomowana przedtem z uprzedniego Portala – jaka skomplikuje nam realizacje pomysłu natomiast wymusi do stopniowej grupy pomiarów, także modnych nuże z „jedynki”. Rzekniesz ewidentna akcja wyrazi się wysoko niezwyklej zawikłana, i polska przygoda nie okroi się do samym sprawdzianów. Na pewno będzie dziwno!
Idea rozrywki nie uległa nawet minimalnym transformacjom, ale wcale nie znamionuje owe, ze w ogóle nie pozostawała przytoczona. Konstytutywna maksyma istnieje prosta: dzierżone poprzez nas urządzenie istnieje w stanie wytworzyć dwa portale na wszystkiej nawierzchni płaskiej. Portale są powiązane ze sobą w taki sposób, ze wejście do jednego z nich oznacza symultaniczne wyjście z drugiego. NATOMIAST rzeczowo na tym bardzo prostym, ale jakże ciekawym rozwiązaniu, uzasadnia się cała rozgrywka – oczywiście niesztywno uzupełniona.